Widzicie to nocne niebo pokryte niewyobrażalną ilością gwiazd? Piękne i nieskończone w swoim ogromie.
Czy wiecie, że my w naszym ciele mamy także taki mikrokosmos złożony z drobnoustrojów?
Według najnowszych danych człowiek składa się z 30 bilionów komórek i 39 bilionów mikroorganizmów (1-2% ciała),to fascynujące i trochę straszne.
Jesteśmy skolonizowani przez obcych, nieznanych, nie zawsze przyjaznych osobników.
Są wszędzie: na skórze, w ustach, płucach, jelitach i w całym organizmie.
Bez nich nie moglibyśmy żyć.
Mikrobiota jelitowa (dawniej mikroflora jelitowa) to zespół mikroorganizmów tworzący w układzie pokarmowym złożony ekosystem. Jest ich grubo powyżej miliona na gram treści jelitowej.
Noworodek rodzi się sterylny i podczas naturalnego porodu matka przekazuje mu zestaw drobnoustrojów potrzebnych do zdrowego życia, a potem z wiekiem zmienia się skład mikrobioty i u większości z nas maleje ilość probiotyków. Przyczyny tych zmian to: rodzaj odżywiania,
przetworzona żywność, toksyny środowiskowe, antybiotyki, leki przeciwbólowe i przeciwzapalne oraz łagodzące zgagę, konserwanty żywności, stres ostry i przewlekły, wiek, brak ruchu.
To poważny problem, bo jelita to największa część układu odpornościowego, limfatycznego, to drugi mózg a probiotyki pomagają w prawidłowym ich funkcjonowaniu.
Jak możemy sobie pomóc? No i znowu ten prozdrowotny styl życia, niestety!
Pomaga odpowiednia, nieprzetworzona żywność, kiszonki, błonnik, woda, regularne posiłki, aktywność fizyczna, redukcja stresu, czyste środowisko.
Oczywiście powinnyśmy stosować także probiotyki z prebiotykami (to żywność dla bakterii) w postaci suplementów.
Trzeba jednak wybrać dobry preparat.
Po czym go poznamy? Przede wszystkim musi zawierać odpowiednie szczepy bakterii, najlepiej kilka-kilkanaście rodzajów, w ilości minimum kilku miliardów każdy. Nazwa bakterii powinna składać się z 3 części, bo to określa jej specyficzne właściwości i jest dowodem wysokiej jakości.
Bakterie te powinny pochodzić z naturalnej mikroflory człowieka, być odporne na sok żołądkowy i żółć, zdolne do przyczepiania się do ściany jelit i przetrwania tam, aktywne w zwalczaniu drobnoustrojów chorobotwórczych, bezpieczne dla użytkownika. Powinny mieć także
udokumentowane i potwierdzone klinicznie efekty zdrowotne. Skuteczne suplementy powinny dostarczać w dawce taką samą ilość działających bakterii nawet w ostatnim dniu przydatności, a z tym jest wielki problem.
W Polsce możemy kupić probiotyki o różnej jakości i cenie.
Bez przyjaznych bakterii nie moglibyśmy funkcjonować, pomagają nam na wiele sposobów, musimy o nie dbać i uzupełniać je już od urodzenia przez całe życie.
Opracowała
Lekarz medycyny Maria Soltan
Poznaj mój ulubiony probiotyk, który sami stosujemy!