To byłby piękny, sprawiedliwy świat gdyby wszyscy mieli lubianą pracę i dość pieniędzy na życie.
Rzeczywistość jest inna: bezrobocie, śmieciowe umowy, brak pieniędzy, inflacja, stres.
Może rozwiązaniem jest bezwarunkowy dochód podstawowy dla każdego?
To minimum bezpiecznej egzystencji dla każdego, szczególnie obecnie kiedy pandemia, zmiany gospodarki i brak pracy.
W grudniu 2020r. przeprowadzono badanie You Gov w 6 krajach Europy
na temat takiego dochodu.
W Polsce 2/3 badanych jest za wprowadzeniem takiego rozwiązania.
Jego zalety: ponad połowa badanych wskazała zmniejszenie niepewności, lęku o przyszłość, więcej czasu dla siebie i rodziny, łatwiejsza decyzja o przekwalifikowaniu, czy założeniu własnego biznesu.
Eksperymenty przeprowadzone w różnych krajach (Kanada, Indie, Finlandia) pokazują, że ludzie, którzy mają ten dochód są zdrowsi, w lepszym stanie psychicznym, mają więcej energii, mniej agresji, dzieci lepiej się uczą, rodzice częściej rozpoczynają własną działalność lub kontynuują edukację, poprawia się pozycja kobiet w rodzinie.
To wszystko ma pozytywny wpływ na rynki lokalne i krajowe.
Szczególnie teraz po pandemii, kiedy wzrasta niepewność, lęk, frustracja, bieda, gniew, bezrobocie, poczucie niesprawiedliwości. Większość zbiednieje, niektórzy się wzbogacą.
Sytuacja ta wymaga nowej umowy społecznej – osłony ekonomicznej dla wszystkich.
Niestety dla polityków i pracodawców niezależni wyborcy lub pracownicy to problem. Nie można nimi sterować, coś im narzucać czy wymuszać.
Bezpieczna ekonomicznie egzystencja powinna być prawem dla wszystkich a nie przywilejem dla niektórych.
Co o tym sądzisz?
Maciek Soltan – ekonomista